Testy produktu: Pasta wybielająca BlanX White Shock plus akcelerator BlanX LED

Przykładowe opinie o produkcie: testerka nr 1 „… zadziwił mnie skutecznością i efektami, w które wątpiłam. Poleciłabym go osobom zmagającym się z problemem odkrytych szyjek zębów, które narażone są przez to na destrukcyjne działanie mikroorganizmów, szkodliwe substancje. Zauważalne jest również działanie wybielające…” – cały test poniżej 

Testerka nr 2 …” Pastę stosowałam zbyt krótko , żebym mogła stwierdzić jakiś spektakularny efekt . Jednak mimo tego , że spożywam ( cały czas ) jedzenie i napoje , które mają niekorzystny wpływ na zęby i mają tendencję do ich barwienia moje ząbki pozostały białe i lśniące gdy zmieniłam pastę na Blanx ….” – cały test poniżej 

Testerka nr 3 …” chociaż moje zęby są naturalnie dość białe to mam wrażenie że po dwóch tygodniach używania moje zęby lśnią jak perła. Jestem bardzo zadowolona z jej testowania, to jedyna wybielająca pasta która nie niszczy szkliwa a działa rewelacyjnie…..” – cały test poniżej 

Testerka nr 4 …” Z pewnością taka innowacyjna formuła pasty do zębów z nakładką led jest kusząca i interesująca.
W porównaniu z Białą Perłą ta pasta czyli Blanx i system led bardziej przypadła mi do gustu.”  – cały test poniżej 

Pasta do zębów marki BlanX® White Shock z akceleratorem BlanX® LED – to jedyna pasta na świecie z cząsteczkami Actilux®, która aktywnie wybiela zęby przez cały dzień. ActiluX® to innowacyjna formuła chroniona dwoma międzynarodowymi patentami.

Lampa BlanX LED została zaprojektowana specjalnie w celu wzmocnienia efektu działania formuły BlanX White Shock. Zastosowanie nasadki wielkokrotnego użytku BlanX LED wzmacnia przeciwbakteryjne i higienizujące działanie formuły White Shock.

ActiluX® obecny w formule BlanX White Shock pozostaje na powierzchni zębów i jest aktywny przez cały dzień, naturalnie wybielając zęby.

Za każdym razem gdy się uśmiechasz, ActiluX® reaguje ze światłem, naturalnie wybielając i usuwając bakterie, które powodują powstawanie płytki nazębnej i psucie się zębów.

Dzięki unowocześnionej formule działanie BlanX White Shock 50ml jest widoczne już po pierwszym użyciu – a wszystko dzięki wzbogaceniu cenionej formuły past BlanX White Shock optycznymi rozjaśniaczami. Pasta pomaga zapobiegać ubytkom, przewlekłemu nieświeżemu oddechowi i innym powszechnym chorobom jamy ustnej.

Do testu pasty  BlanX® White Shock z akceleratorem wybrano 10 osób w oparciu o napisane testy, aktywność oraz ewentualną aktywność na własnym blogu.

Opinia testerki: Hidari11Zdjęcie profilowe Hidari11
Skuteczność/efekt działania kosmetyku
Wydajność
Stosunek ceny do jakości
Stosunek obietnic producenta do efektu rzeczywistego
Opakowanie (estetyka i użyteczność)

Dziękuję serdecznie Redakcji za możliwość testowania pasty do zębów BlanX® White Shock z akceleratorem BlanX® LED.

W zestawie otrzymałam pastę, nasadkę z lampą BlanX LED oraz trzy próbki pasty BLANX MED ANTY-OSAD, o której wspomnę w następnej recenzji.

Profesjonalizm dostrzega się już na samym początku- sterylnie zamknięta pasta i antyseptycznie zapakowana nasadka z wbudowaną lampą BlanX LED. Nasadka ta idealnie pasuje do tubki i z łatwością się na nią nakręca. Światełka świecą po odkręceniu nakrętki i przestają jednocześnie z zakręceniem. Lampa, a właściwie kilka lampek, to kompozycja dwóch kolorów. Niebieski i fioletowy- światła o największej energii w zakresie światła widzialnego, przy czym, co warto podkreślić, fioletowe ma zbliżony odcień do tego, jakie można spotkać w laminarach, czyli sprzęcie naukowym, służącym do tworzenia warunków sterylnych dla przeprowadzenia, np. założenia kultur in vitro w biotechnologii roślin, w którym to lampa UV uwidacznia się jasnofioletowym kolorem (pomijając głównie wytwarzane w niej światło ultrafioletowe, które jest niewidoczne dla naszych oczu). Światło jasnofioletowe jest bliskie UV, biorąc pod uwagę długość fali i wartość energii, zatem to ono przede wszystkim, wykazuje działanie przeciwbakteryjne (poprzez niszczenie DNA drobnoustrojów, toteż profilaktycznie przestrzegam przed skierowaniem światełek nakładki na twarz, oczy).

Skład produktu nie jest udziwniony, tj. jest skromny, ale na plus. Komponent, który zwrócił moją szczególną uwagę, to hydroksyapatyt (pod tajemniczą nazwą Actilux® na opakowaniu)- występujący w tkance budującej kości i zęby, a ponadto stosowany w implantologii z dużym powodzeniem. Z punktu widzenia chemicznego związek ten to hydroksyfosforan wapnia. Im go więcej, tym kości i zęby są mocniejsze. W pastach do zębów jego stosowanie jest argumentowane zdolnością likwidowania nadwrażliwości zębów. Jako dobrze zmiałkowany proszek dobrze ściera powierzchnię zębów, nie podrażniając ich.

Główne konsekwencje stosowania pasty to:

1. Eliminacja bólu górnych jedynek bezpośrednio przy dziąsłach, dotyczącego głównie szyjek zębów, który wynikał z nadmiernej próchnicy.

2. Widoczny efekt zmniejszenia przebarwień w dolnych partiach korony zębów, z którymi miałam największy problem.

3. Mniejsze przebarwienia na szkliwie zębów trzonowych i przedtrzonowych.

4. Świeży oddech.

5. Gładkość i wrażenie delikatnej i śliskiej powłoki na zębach, utrzymującej się przez kilka godzin.

6. Ewidentne właściwości antybakteryjne objawiające się zanikiem bólu w niektórych miejscach, które zostały nadwyrężone zakładaniem plomby.

7. Po dłuższym stosowaniu wrażenie jak po ściągnięciu kamienia nazębnego u dentysty.

Pasta ta, w przeciwieństwie do większości z półek sklepowych, nie podrażniała okolic ust, z którymi zawsze podczas mycia styka się piana, zatem odmiennie od innych past- nie powodowała szczypania ani innego typu dyskomfortów bólowych na zewnątrz i wewnątrz jamy ustnej. Ma miętowy, przyjemny smak. O pianie także można wyrazić się pozytywnie, ponieważ nie tworzy się jej dużo, nie wypełnia problematycznie buzi i nie wywiera na człowieku konieczności stania cały czas przy umywalce w celu usunięcia jej nadmiaru. Co wyjątkowe dla tego produktu, piana ta jest niebieska. Może po niej pozostawać ślad w postaci błękitnego nalotu na języku, także przed wyjściem na poważne spotkanie należy skontrolować stan kolorystyczny tego jednego z narządów mowy.

Jedyny minus to wydajność. Pasta wystarczyła mi na ponad tydzień stosowania rano i wieczorem, podczas gdy zazwyczaj inne produkty tej kategorii wystarczają na 3 tygodnie, a nawet miesiąc stosowania przez trzech domowników.

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Zadziwił mnie skutecznością i efektami, w które wątpiłam. Poleciłabym go osobom zmagającym się z problemem odkrytych szyjek zębów, które narażone są przez to na destrukcyjne działanie mikroorganizmów, szkodliwe substancje. Zauważalne jest również działanie wybielające, zapewne nie takie jak u gwiazd Hollywood, ale kto wie, jakie zęby by były po kilkumiesięcznym okresie stosowania.

Opinia testerki: efffciaaZdjęcie profilowe efffciaa
Skuteczność/efekt działania kosmetyku
Konsystencja (jeśli dotyczy)
Zapach
Trwałość użytego kosmetyku na twarzy/ciele
Wydajność
Stosunek ceny do jakości
Stosunek obietnic producenta do efektu rzeczywistego
Opakowanie (estetyka i użyteczność)

Stosowałam tą pastę ponad tydzień i co mogę o niej powiedzieć ? Z całą pewnością zarówno mnie , jak i moją rodzinę zauroczył gadżet w postaci świecącej nakrętki . Jest to moim zdaniem ciekawe rozwiązanie , które zdecydowanie skłoniło moje dzieci do mycia zębów . Co ciekawe nakładka pasuje również na inne pasty do zębów ( również dziecięce ) co powoduje , że nie trzeba chodzić za dziećmi , żeby umyły ząbki , wystarczy przekręcić tylko „zatyczkę świecącą w ciemności” i chętni do mycia ząbków już są 🙂

Co do samej pasty – ciekawy , żywo niebieski kolor oraz świeży lekko miętowy smak zachęcają do mycia zębów . Od lat używam wyłącznie pas wybielających do zębów i dzięki temu mam białe zęby. Pastę stosowałam zbyt krótko , żebym mogła stwierdzić jakiś spektakularny efekt . Jednak mimo tego , że spożywam ( cały czas ) jedzenie i napoje , które mają niekorzystny wpływ na zęby i mają tendencję do ich barwienia moje ząbki pozostały białe i lśniące gdy zmieniłam pastę na BlanX .

Co jest minusem – to z pewnością niewielkie opakowanie pasty , gdyż w moim przypadku ( myję zęby kilka razy dziennie ) wystarczyło na zaledwie tydzień czasu . Chociaż może to ja jestem po prostu nieekonomiczna w zużywaniu produktów kosmetycznych ? 🙂

Opinia testerki: JaworkaZdjęcie profilowe Jaworka
Skuteczność/efekt działania kosmetyku
Konsystencja (jeśli dotyczy)
Zapach
Trwałość użytego kosmetyku na twarzy/ciele
Wydajność
Stosunek ceny do jakości
Opakowanie (estetyka i użyteczność)

Pasta BlanX White Shock jest nowością wśród wybielających past, to jedyna na rynku pasta do zębów z aktywnym czynnikiem wybielającym ActiluX reagującym na światło. Formuła AcitiluX obecna w produktach  BLANX White Shock odkłada się na powierzchni zębów i pozostaje aktywna prze cały dzień, nadając im naturalną biel dzięki reakcji na światło.

Pasta BlanX  oprócz wybielania zębów pomaga zapobiegać ubytkom, zapaleniu dziąseł, nieświeżemu oddechowi i innym chorobom jamy ustnej, działa przeciw bakteryjnie.

Po otrzymaniu pasty BlanX White Shock byłam zaskoczona  nasadką Led w pierwszej chwili nie wiedziałam do czego ona ma służyć ale okazuje się że dla uzyskania bardziej intensywnego działania wybielającego. Nasadkę nakręca się na tubkę pasty.  Światło Led  aktywuje pastę już w czasie wyciskania z tubki i  tylko wtedy daje światło po zakręceniu wyłącza się. Po zużyciu tubki nasadkę można wykorzystać do nowej pasty ale działa tylko do  BlanX White Shock.

Pasta ma kolor niebieski morski ładnie delikatnie pachnie mentalowo nie za mocno za co ma ode mnie dużego plusa, w smaku jest słodka nie jest ostra nie drażni dziąseł. Konsystencja pasty jest odpowiednia i świetnie się rozprowadza szczoteczką po zębach, jest wydajna wystarczy niewielka ilość aby dokładnie umyć zęby. Po umyciu zębów pastą czuje się przez długi czas świeżość w ustach. ActiluX odkłada się na powierzchni zębów i pozostaje aktywny przez cały dzień wybielając zęby, bo kiedy się uśmiechamy światło dzienne aktywuje działanie ActiluX.

Pasta przeznaczona jest do użytku codziennego więc tak używałam i chociaż moje zęby są naturalnie dość białe to mam wrażenie że po dwóch tygodniach używania moje zęby lśnią jak perła. Jestem bardzo zadowolona z jej testowania, to jedyna wybielająca pasta która nie niszczy szkliwa a działa rewelacyjnie. Opakowanie 75 ml kosztuje około 20 zł. Uważam że warto zainwestować w piękny promienny i lśniący uśmiech. Zdecydowanie Polecam

 

Opinia testerki: nungalZdjęcie profilowe nungal
Skuteczność/efekt działania kosmetyku
Konsystencja (jeśli dotyczy)
Zapach
Wydajność
Stosunek ceny do jakości
Stosunek obietnic producenta do efektu rzeczywistego
Opakowanie (estetyka i użyteczność)

Pastę otrzymałam w ramach testów. Przyznam, że byłam niezwykle ciekawa tego, cóż to za wyjątkowa technologia ma stać za tym produktem i czy faktycznie może ona działać skuteczniej niż tradycyjne pasty wybielające. Ale zacznijmy od początku 🙂

Opakowanie zawiera pastę o pojemności  50ml, co wydaje się raczej niewielką ilością biorąc pod uwagę cenę produktu. Mamy tutaj jednak dodatkowo nakładkę na pastę, która to po odkręceniu emituje niebieskie światło mające aktywować i potęgować działanie pasty. Sama pasta (również o błękitnym kolorze) w smaku jest bardzo delikatna i używanie jej nie powoduje żadnego dyskomfortu ani podrażnień. Co prawda po jej użyciu mamy czyściutkie, gładkie zęby, jakby wypolerowane zęby, jednak brakuje mi tutaj wyraźnego efektu odświeżenia jamy ustnej.

Ciężko jest mi natomiast stwierdzić czy faktycznie posiada właściwości obiecane przez producenta, takie jak zapobieganie ubytkom, zapaleniu dziąseł i usuwanie bakterii, bo niestety nie da się tego sprawdzić bez długotrwałego używania pasty i nieco bardziej zaawansowanych analiz.

Co do wybielania, to faktycznie z czasem zęby stają się jaśniejsze, ładnie odbijają światło i ogólnie wyglądają zdrowiej i bardziej atrakcyjnie. Co prawda nie jest to efekt tak szybki ani tak widowiskowy jak wybielanie zębów w gabinecie dentystycznym, ale zdecydowanie można wybielić pastą zęby przy regularnym stosowaniu o jakieś 2 tony. Z pewnością dokupię kolejną pastę (zwłaszcza, że nakładkę można przełożyć na kolejną tubkę) w celu utrzymania (a może nawet pogłębienia) efektu.  Ze swojej strony mogę produkt polecić 🙂

Opinia testerki: as_saZdjęcie profilowe as_sa
Skuteczność/efekt działania kosmetyku
Zapach
Wydajność
Stosunek ceny do jakości
Stosunek obietnic producenta do efektu rzeczywistego
Opakowanie (estetyka i użyteczność)

Dzięki uprzejmości redakcji kobietamag do testów otrzymałam wspomnianą w tytule pastę, nasadkę z lampą BlanX LED oraz trzy próbki pasty BLANX MED ANTY-OSAD.

Pastę miałam już okazję widzieć wcześniej u mojego znajomego, który zakupił ją w celu walki z przebarwieniami na zębach powstałymi wskutek palenia papierosów, więc ani kolor, ani świecąca nakładka mnie nie zdziwiły ;). Miłym zaskoczeniem były 3 dodatkowe próbki pasty Anty-Osad, które zaczęłam używać naprzemiennie z pastą White Shock.

Opakowanie pasty jest dość małe, bo 50 ml i szczerze mówiąc bardzo szybko można to odczuć, ponieważ pasta kończy się w ekspresowym tempie (a może któryś z domowników mi ją podbierał 😉 ). Pastę można kupić również w opakowaniu o pojemności 75ml.

U mnie w miasteczku pasta dostępna jest tylko w aptekach. Koszt ok 20zł, ale zapomniałam dopytać za jaką pojemność . Nie udało mi się jej znaleźć ani w Rossmannie, ani w innych osiedlowych drogeriach, ale miasteczko jest małe więc w sumie nie ma co się dziwić ;).

Teraz o samym produkcie i jego właściwościach. Dużym plusem pasty jest lekki miętowy smak, który w odróżnieniu od stosowanych przeze mnie wcześniej past nie szczypie w język. Na minus jest to, że niestety barwi na niebiesko język i okolice ust. Pasty używałam w parze ze szczoteczką elektryczną oral-b 3d white i muszę przyznać, że efekt był widoczny od pierwszego zastosowania. Zęby wizualnie wydawały się bielsze. Niestety nie posiadam miernika (nawet kartonowego) poziomu bieli więc nie jestem w stanie określić czy i o ile tonów pasta faktycznie wybiela zęby czy jest to tylko efekt składnika zawartego w paście, który reaguje na światło dzienne.

Dla mnie sama pasta i działanie jak najbardziej na plus (w porównaniu np do pasty czy zestawu wybielającego Biała Perła, który musiałam odstawić, ponieważ wręcz bolały mnie po ich użyciu zęby i dziąsła), nie podrażnia zębów, ani dziąseł, ma lekko miętowy smak i sprawia, że uśmiech wygląda zachwycająco, a zęby wydają się bielsze :).

Opinia testerki: luciamZdjęcie profilowe luciam
Skuteczność/efekt działania kosmetyku
Konsystencja (jeśli dotyczy)
Zapach
Trwałość użytego kosmetyku na twarzy/ciele
Wydajność
Stosunek ceny do jakości
Stosunek obietnic producenta do efektu rzeczywistego
Opakowanie (estetyka i użyteczność)

Chciałabym przybliżyć Wam nowość marki Blanx czyli pastę do zębów z niebieskim światłem led.
Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tą firmą, aczkolwiek ich reklamy skutecznie przyciągają uwagę.

Muszę przyznać, że sama formuła pasty Blanx i to co nam oferuje bardzo mnie zaskoczyła 🙂 Nigdy nie spotkałam się z taką propozycją od strony producenta. Może na samym początku zanim przejdę do mojej opinii  kilka informacji, obietnic umieszczonych na opakowaniu pasty Blanx White Shock.
Wybielający System BlanX White Shock to:
Działanie wybielające – ActiluX odkłada się na powierzchni zębów i pozostaje aktywny przez cały dzień, naturalnie wybielając Twoje zęby.
Działanie antybakteryjne – za każdym razem, gdy się uśmiechasz ActiluX reaguje ze światłem dziennym, naturalnie wybielając i usuwając bakterie, które powodują powstawanie płytki nazębnej i psują zęby.
Natychmiastowy efekt – Formuła BlanX White Shock działa natychmiastowo od pierwszego użycia.

 

Moja opinia:

+ pasta do zębów i nakrętka led przed otwarciem dobrze były zabezpieczone,
+ wszystkie potrzebne, niezbędne informacje dot. użytkowania umieszczone zostały na opakowaniu, ale także w ulotce, która była dołączona w środku,
+ nakrętkę led można użytkować wielokrotnie,
+ nakrętka led nie jest szkodliwa dla zdrowia,
+ nakładka/nakrętka dobrze dopasowuje się do pasty, nie ma z nią żadnego problemu,
+ pasta do zębów ma kolor niebieski, a pod wpływem światła z nakrętki led, wręcz neonowy 🙂
+ smak jest delikatny, świeży, lekko miętowy,
+ po użyciu zęby są gładkie, dobrze oczyszczone,
+ nakładka led ma wspomagać wybielanie naszych zębów. Czy zauważyłam efekt? ciężko stwierdzić. Spektakularnych zmian nie widzę. W niewielkim stopniu może i tak, ale  lepsze efekty pewnie można uzyskać przy wydłużonej kuracji trwającej kilka miesięcy.
+ prosty skład,
+/- średnia wydajność,
+ pasta nie podrażnia,  nie wywołuje niechcianych reakcji,
+ świecąca nakrętka dodaje atrakcyjności użytkowaniu,
+/- obietnica producenta o działaniu antybakteryjnym czy leczeniu zapalenia dziąseł jest ciężka do potwierdzenia,
+/- cena około 30-40 zł / pasta 50 ml.
 
Dużym plusem jest ta nakładka ledowa, którą można przełożyć na kolejną tubkę przy całkowitym opróżnieniu obecnej.

 

Z pewnością taka innowacyjna formuła pasty do zębów z nakładką led jest kusząca i interesująca.
W porównaniu z Białą Perłą ta pasta czyli Blanx i system led bardziej przypadła mi do gustu.
 
 
 
Opinia testerki: AnetaZdjęcie profilowe Aneta
Skuteczność/efekt działania kosmetyku
Konsystencja (jeśli dotyczy)
Zapach
Wydajność
Stosunek ceny do jakości
Stosunek obietnic producenta do efektu rzeczywistego
Opakowanie (estetyka i użyteczność)

Do past wybielających podchodzę z pewnym sceptycyzmem, ponieważ wydaje mi się, że efekty są prawie żadne. Możliwe jednak, że jest to jednak tylko moje wrażenie – tak samo, jak w przypadku chudnięcia: najpierw ktoś inny zauważy ten fakt, a dopiero potem my. Gdy dostałam więc do przetestowania pastę BlanX White Shock z ciekawym akceleratorem LED, byłam zadowolona i z niecierpliwością zaczęłam stosować produkt.

Sam smak i zapach pasty jest bardzo intensywny, można powiedzieć, że bardzo miętowy. Mnie to jednak nie przeszkadza, bo lubię produkty o tak wyrazistym smaku i aromacie. Kolor jest bardzo ciekawy, bo granatowy, a podświetlony przez lampę LED to już w ogóle daje wręcz kosmiczne wrażenie! 🙂 Pasta bardzo dobrze się pieni (na granatowo, a jakże!), a po jej zastosowaniu zęby wydają się dobrze domyte i świeże. Miętowy aromat utrzymuje się w ustach dość długo.

Działanie pasty polega na cząsteczkach ActiluX®, który odkłada się na powierzchni zębów i pozostaje aktywny przez cały dzień, naturalnie wybielając zęby. Dodatkowo, za każdym razem, kiedy „pokazujemy” swoje zęby światu (czyli np. podczas uśmiechania się), substancja ta wchodzi w reakcję ze światłem wciąż działając na nasze zęby. Ciekawym pomysłem jest także zastosowanie akceleratora BlanX LED – nakłada się go na pastę, a ta przechodząca przez „światło” powinna mieć jeszcze lepsze działanie wybielające. Ważne jest, że ta lampa jest wielokrotnego użytku – bez problemu można ją nałożyć na tubkę, a potem zdjąć. Wygodnym rozwiązaniem jest to, że gdy odkręcamy tubkę – lampa się świeci, gdy zakręcamy – sama się wyłącza.

Muszę przyznać, że pasta pozostawiła po sobie zadowalający efekt – mam wrażenie, że moje zęby są faktycznie nieco bielsze, a efekt pewnie będzie mocniejszy po dłuższym stosowaniu. Nie wiem jednak, czy do niej jeszcze wrócę – to się okaże 🙂

Pojemność: 50 ml. I to jest niestety minus, gdyż pasta nie starcza na zbyt długie stosowanie.
Cena: 29,99 zł.

Opinia testerki: ewalubZdjęcie profilowe ewalub
Skuteczność/efekt działania kosmetyku
Konsystencja (jeśli dotyczy)
Zapach
Wydajność
Stosunek ceny do jakości
Stosunek obietnic producenta do efektu rzeczywistego
Opakowanie (estetyka i użyteczność)
Tym razem kilka słów o paście do zębów, a konkretnie o BLANX WHITE SHOCK. Pierwszy raz spotkałam się z pastą, do której do opakowania dołączona jest lampeczka -:). Tak więc już samym opakowaniem pasta zdecydowanie wyróżnia się spośród pozostałych dostępnych na rynku. Daje to bardzo ciekawy efekt. Przy każdym odkręcaniu pasty lampka się zapala naświetlając wyciskany na szczoteczkę produkt.
 
Składnikiem aktywnym pasty są cząsteczki ActiluX. Są one aktywowane przez światło, dlatego producent podkreśla, że lepszy efekt wybielania można uzyskać poprzez częste uśmiechanie się :-). Im więcej światła otrzyma ActiluX, tym intensywniej zadziała. Do pasty dołączony został akcelerator, czyli właśnie ta lampeczka, który wzmacnia działanie światła słonecznego. Akcelerator jest wielokrotnego użytku. Można go przekręcać do kolejnych past Blanx, co stanowi pewną formę oszczędności. Cząsteczki ActiluX, według zapewnień producenta, dodatkowo nawadniają dziąsła oraz dbają o ich dobrą kondycją, ponieważ usuwają bakterie, które są odpowiedzialne za powstawanie osadu i ubytków.
 
 
Blanx White Shock jest produktem, który można używać każdego dnia. Producent obiecuje wybielenie nawet do 3 tonów, a pierwsze zauważalne efekty już po kilku dniach stosowania. Po dwóch tygodniach ja sama zauważyłam bardzo delikatną zmianę w wyglądzie moich zębów. Podobne spostrzeżenia ma mój mąż, który sam na sobie również testuje.  Nie ma efektu WOW, którego się spodziewałam. Możliwe, że przy dłuższym stosowaniu działanie wybielające będzie bardziej wyraźne.
 
Pasta zapewnia delikatne uczucie świeżości, nie jest bardzo miętowa i nie za bardzo się pieni, konsystencja gładkiego żelu, w ładnym niebieskim kolorze. Zapach moja córka określiła jako- rękawiczki pani dentystki :-).
 
Cena ponad 30 zł za opakowanie 50 ml (razem z akceleratorem). Dość wysoka, ale jeżeli jej działanie wybielające jeszcze nabierze mocy, to myślę że raz na jakiś czas można do tej pasty wrócić, ty, bardziej, że akcelerator pozostanie po obecnym opakowaniu pasty :-).
Opinia testerki: luna341Zdjęcie profilowe luna341
Konsystencja (jeśli dotyczy)
Zapach
Wydajność
Stosunek ceny do jakości
Opakowanie (estetyka i użyteczność)

Marzenia o pięknym i białym uśmiechu i zdrowych zębach towarzyszyły ludzkości od dawna. Nasze babcie czyściły zęby skórką chleba, solą lub sodą. Jak się okazuje wiele firm do dziś wykorzystuje sól i sodą jako składniki past do zębów. W Egipcie używano skórki cytryny lub pomarańczy. Dawniej czyszczono zęby sproszkowaną kredą z dodatkiem aromatycznych olejków (żeby zabieg był przyjemniejszy) lub pocierano węglem drzewnym, ponoć z dobrym skutkiem. Mieszkańcy Arktyki słynęli ze szczególnej dbałości o higienę jamy ustnej. Biały Uśmiech zawdzięczali metodzie polegającej na przecieraniu zębów drobinami miejscowych mchów i porostów.

Przeprowadzone badania umożliwiły wyizolowanie z porostów islandzkich substancji czynnych, które aktywnie i skutecznie usuwają bakterie, przywracając jednocześnie pożądaną estetykę uśmiechu. Tak narodziła się pierwsza pasta wybielająca do codziennej higieny jamy ustnej, która nie niszczy szkliwa-Blanx. Wszystkie pasty BlanX, są bezpieczne dla szkliwa, a w ofercie znajdziemy pasty na wrażliwe dziąsła i zęby, pastę na bazie naturalnych składników, pastę dla osób starszych, dotkniętych parodontozą lub silnie wybielającą o przedłużonym działaniu.
Pasta do zębów marki BlanX® White Shock z akceleratorem BlanX® LED to nowość. Produkt został wyposażony w nakładkę LED, która aktywuje wybielające właściwości pasty, już podczas wyciskania jej z tubki.


Produkt został umieszczony w zakręcanej, miękkiej plastikowej tubce. Po odkręceniu pasty, nakładamy na szyjkę tubki wybielającą nakładkę, która emituje niebieskie światło. Nakładka LED, aktywuje wybielające właściwości pasty, już podczas jej aplikacji.

Pasta ma postać bardzo gęstego, niebieskiego żelu. Nie spada ze szczoteczki. Po naniesieniu na zęby, tworzy lekką pianę. Pasta doskonale myje zęby oraz usuwa wszelkie osady-po kawie czy herbacie. Ma lekki, miętowy smak i przyjemny odświeżający zapach. Po umyciu zęby są gładkie i lśniące.

Czy pasta wybiela? Po dwóch tygodniach stosowania pasty BlanX® White Shock z akceleratorem BlanX® LED nie jestem w stanie tego stwierdzić jednoznacznie. Na pewno usuwa wszelkie przebarwienie i przywraca pierwotny kolor zębów. Pastę będę stosować nadal, przynajmniej przez kilka miesięcy.

Zobacz też:
Uśmiechaj się dla zdrowia i… coraz bielszych zębów

Uśmiechaj się dla zdrowia i… coraz bielszych zębów

Wszyscy podświadomie wiemy, że warto się uśmiechać. W ten sposób łatwiej poznamy nowych przyjaciół czy szybciej znajdziemy wymarzoną pracę. Częsty uśmiech to także doskonała gimnastyka twarzy – skóra…

Single: zęby ważniejsze na randce od ubrania i włosów

Single: zęby ważniejsze na randce od ubrania i włosów

Na pierwszej randce możesz być rozczochrana, nieumalowana i bez tipsów, ale koniecznie musisz mieć idealnie białe zęby. Według sondażu przeprowadzonego przez portal randkowy Match.com to właśnie uśmiech jest…

Oceń ten produkt:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (45 głosów, średnia: 4,78 z 5)
zapisuję głos...
Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to odwiedzaj nas regularnie i czytaj codzienne newsy. Za każe odwiedziny dostajesz punkty, za które możesz otrzymać różne nagrody – bez żadnych opłat. Jeśli chcesz się zarejestrować kliknij.

Chcesz wiedzieć więcej o naszym programie? Kliknij: Zasady w pigułce
Komentarze
  1. Zdjęcie profilowe kasia87g
    kasia87g  3 stycznia 2017 00:56

    może i ja wypróbuje 🙂

    Odpowiedz
  2. Zdjęcie profilowe Aneta
    Aneta  3 stycznia 2017 09:22

    A co z resztą recenzji?

    Odpowiedz
  3. Zdjęcie profilowe ewalub
    ewalub  3 stycznia 2017 11:07

    Mnie pasta nie zachwyciła.
    Może moja recenzja też się pojawi.

    Odpowiedz
  4. Zdjęcie profilowe
    Ulka45  3 stycznia 2017 13:09

    Uważam,że dwa tygodnie na atwierdzenie czy pasta faktycznie posiada własciwości wybielające to stanowczo za mało. Mojej recenzji też tu nie widzę.

    Odpowiedz
  5. Zdjęcie profilowe efffciaa
    efffciaa  5 stycznia 2017 10:59

    Żadna pasta nie wybiela od razu – jakikolwiek efekt można stwierdzić jedynie po naprawdę długotrwałym jej stosowaniu , chociaż ja jestem typowym kawoszem a zęby dzięki pastom wybielającym mim białe .

    Odpowiedz
  6. Zdjęcie profilowe nungal
    nungal  9 stycznia 2017 13:57

    Po dłuższym stosowaniu i ja dodałam swoją recenzję 🙂 Mam nadzieję, że również się pokaże 🙂

    Odpowiedz
  7. Zdjęcie profilowe Ewcia
    Ewcia  12 stycznia 2017 17:41

    Kiedyś stosowałam pasty wybielające. Niestety w tej chwili mam nadwrażliwość zębiny. Myślę, że nadmierne stosowanie past wybielających powoduje powolne ścieranie szkliwa. Obecnie nie stosuję past wybielających i problem znikł 😀

    Odpowiedz
  8. Zdjęcie profilowe agasam9
    agasam9  15 stycznia 2017 22:31

    opakowanie mało atrakcyjne, nie zwróciłabym uwagi na taką pastę w sklepie

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Aneta
      Aneta  16 stycznia 2017 12:37

      O tak, to w sumie prawda 🙂

      Odpowiedz
  9. Zdjęcie profilowe Aneta
    Aneta  25 stycznia 2017 10:41

    Super, że pojawiło się więcej opinii 🙂

    Odpowiedz
  10. Zdjęcie profilowe TheSzmidka
    TheSzmidka  3 marca 2017 16:11

    Miałam już kiedyś pastę tej firmy i nie byłam zadowolona. Cena tez nie zachęca do kupna

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

?>