Kobieta w samotnej podróży – książka PWN

Inspirujące podróże bez granic, odkrywanie nowych miejsc i doświadczanie ich wszystkimi zmysłami, zwyczajne i niezwyczajne rozmowy z napotkanymi ludźmi – taki świat odsłaniają przed czytelnikami autorzy książek, które ukażą się w nowej podróżniczej serii Wydawnictwa Naukowego PWN. W marcu serię otworzyła książka Burza depcze mi po piętach na wyprawę po bezdrożach Ameryki Południowej zabierze czytelników debiutująca Dorota Głuska.

Dorota Gluska - Burza depcze mi po pietach

Burza depcze mi po piętach to opowieść o samotnej wędrówce z plecakiem po sześciu krajach Ameryki Południowej. Dorota Głuska decyduje się na kilkumiesięczną przerwę w pracy, pakuje najpotrzebniejsze rzeczy i rusza w drogę. Taka ucieczka od codzienności jest dla niej czymś naturalnym – to efekt połączenia marzeń i determinacji, aby je zrealizować.

 

Czym właściwie jest podróż?

Dla jednych jest zorganizowanym dwutygodniowym urlopem w wybranym kurorcie, dla innych samotną włóczęgą po rzadko odwiedzanych zakątkach świata. Jest wyborem kierunków zgodnie z tymi sugerowanymi w przewodnikach lub spontaniczną potrzebą znalezienia się w danym miejscu w konkretnym czasie. Dorota Głuska nie wartościuje, który sposób wyjazdów jest lepszy czy gorszy. W książce Burza depcze mi po piętach subiektywnie przedstawia zapiski ze swojej pięciomiesięcznej podróży po sześciu krajach Ameryki Południowej. Jej debiutancka książka ukazuje czytelnikom, jak można oderwać się od rytmu pracy i codziennych przyzwyczajeń, jest także ciekawą próbą odmitologizowania długoterminowych samotnych wyjazdów jako niemożliwego i trudnego wyzwania.

„Całe piękno podróży leży dla mnie w poddaniu się biegowi wydarzeń z całą otwartością, na jaką nas stać” – mówi Dorota Głuska, a opowiadając o swojej podróży wpisującej się w nurt backpackingu, pokazuje, że dłuższy wyjazd może być czymś zupełnie naturalnym, związanym z wolnością i beztroską, czasem także ze zwyczajną nudą i samotnością. „To szansa na poznanie siebie, na przemyślenie paru spraw, na wyciszenie się, ale również na poznanie ludzi, którzy żyją inaczej i myślą inaczej” – dodaje.

 

Decyzje backpakerki

Podróż Doroty Głuskiej to niejednokrotne zmiany planów, dostosowanie wyjazdu do aktualnych warunków atmosferycznych, komunikacji czy spotkanych osób. Nie planując trasy, wcześniejszych rezerwacji hoteli czy biletów, autorka spontanicznie poznaje miejsca, rozkoszuje się smakami kuchni, obserwuje lokalne zwyczaje i kultury. Dorota przedstawia siebie – „białą gringę” – w otoczeniu innych: Uciekam od tłumu turystów, z typowo turystycznych miejsc i zaszywam się tam, gdzie jest jak najwięcej lokalnych ludzi. Tylko w ten sposób mogę ich poznać, usunąć bariery, które tworzą się często między «bogatym» turystą i mieszkańcami, porozmawiać w spokoju”.

 

6 krajów w 5 miesięcy…

Wnikliwe i plastyczne opisy, a także sposób prowadzenia narracji pozwalają czytelnikom podążać krok w krok za autorką, dzięki czemu wspólnie z nią odbywają „wielką włóczęgę” po drogach i bezdrożach Chile, Argentyny, Boliwii, Peru, Ekwadoru i Kolumbii.

Ameryka Poludniowa

Ameryka Poludniowa

Pierwszym krajem w planie podróży jest Chile, w którym autorka nie tylko odwiedza kosmopolityczne Santiago czy malownicze Valparaiso, lecz także wspina się na wulkan Villarica, leniwie spędza czas w maleńkich wioskach, delektując się widokiem ośnieżonych stoków Andów czy bezkresną pustynią. To również początek licznych spotkań z miejscowymi i z innymi podróżnikami, z którymi jej drogi niejednokrotnie będą się przeplatać. Korzystając z formy noclegu, jaką jest Cauch Surfing, spędzając święta z rodziną dziewczyny przypadkowo poznanej w samolocie, autorka pokazuje, że podczas samotnych wojaży niejednokrotnie jesteśmy bardziej otwarci na nieznane nam osoby niż na co dzień. Po Chile nadszedł czas na Argentynę, opisy historii i współczesnego Buenos Aires, słynne wodospady Iguazu czy góry mieniące się mnóstwem kolorów na północy kraju. Następnie trafiamy do Boliwii, gdzie aby móc podziwiać krajobrazy, gejzery na wysokości 4 tysięcy metrów n.p.m., należy żuć liście koki. Boliwia, diametralnie różniąca się od wcześniej odwiedzanych krajów, została ukazana także przez pryzmat jej mieszkańców, trudnych warunków pracy w kopalni srebra czy życia w gwarnej stolicy La Paz. Najwięcej czasu autorka spędziła w Peru i Kolumbii. Przeprawa przez kanion Colca, uczestnictwo w karnawale w Cajamarce, podróż statkiem po jednym z dopływów Amazonki, zwiedzanie zaginionego miasta czy skosztowanie napoju z halucynogennej rośliny ayahuasca to tylko kilka przykładów jej wizyty w tych krajach. Pięć miesięcy podróży to „mnóstwo nowych doświadczeń każdego dnia, przygoda, nieznane, nowo poznani ludzie, zabawne sytuacje, zupełnie inne problemy dnia codziennego niż w domu”wspomina Dorota.

 

Praca vs podróż

Decyzja o dłuższym wyjeździe może być związana z rzuceniem pracy, pracą dorywczą w czasie podróży czy po prostu z kilkumiesięczną przerwą. Można również liczyć na przychylność pracodawcy, który jak w przypadku Doroty Głuskiej godzi się na dłuższą nieobecność. Czy w Polsce kształtuje się nowy trend na tego typu wyjazdy? Czy jesteśmy coraz bardziej otwarci i spontaniczni, a może mniej obawiamy się utraty pracy? Książka Burza depcze mi po piętach jest skierowana nie tylko do tych, którzy planują wyjazd do jednego z opisywanych krajów; to ciekawa propozycja dla wszystkich, którzy nie ruszając się z domu, lubią przenosić się do odległych miejsc.

 
 

Dorota Głuska

Kim jest Dorota Głuska? Dziewczyną, która dorastała pośród hangarów lotniska w Krośnie i na warszawskim Tarchominie. Absolwentką zarządzania na Uniwersytecie Warszawskim. Obywatelką świata – mieszkała w Londynie i Strasbourgu. Backpackerką uciekającą od turystycznych szlaków, kochającą góry i bezdroża. Podróżniczką zawsze szukającą swojej drogi i swojego sposobu odkrywania świata. Pasjonatką języków obcych, które są dla niej kluczem do poznawania ludzi na trasach wędrówek. Smakoszką wszelkich pyszności, a szczególnie krwistych steków  i krewetek.

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (46 głosów, średnia: 4,57 z 5)
zapisuję głos...
Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to odwiedzaj nas regularnie i czytaj codzienne newsy. Za każe odwiedziny dostajesz punkty, za które możesz otrzymać różne nagrody – bez żadnych opłat. Jeśli chcesz się zarejestrować kliknij.

Chcesz wiedzieć więcej o naszym programie? Kliknij: Zasady w pigułce
Komentarze
  1. Zdjęcie profilowe m258
    m258  4 kwietnia 2012 07:54

    fajny artykuł, w ogóle mogło by być więcej o ciekawych i godnych polecenia książkach 🙂

    Odpowiedz
  2. Zdjęcie profilowe Niunia
    Niunia  4 kwietnia 2012 08:40

    Zgadzam się brakuje artykułów o książkach. Lubię czytać, ale nie zawsze wiem jaką książkę wybrać, więc sięgam po opinie w internecie 😉

    Odpowiedz
  3. Zdjęcie profilowe Masza
    Masza  30 lipca 2013 21:22

    Całkowicie się z Wami zgadzam.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

?>