Jesienna dieta do zadań specjalnych

Okres jesienny stawia przed organizmem wiele wyzwań. Z uwagi na zmienną pogodę łatwiej o przeziębienia czy infekcje. Obecny sezon nie sprzyja także naszej sylwetce – brak ruchu i osłabiony metabolizm mogą skutkować dodatkowymi kilogramami. Jak zatem powinna wyglądać jesienna dieta?

Jesienna dieta

Jesienią zazwyczaj maleje nasza aktywność fizyczna, zmniejsza się również tempo przemiany materii – organizm spala mniej kalorii niż dostarczamy mu z pożywieniem. Z uwagi na ponurą aurę możemy też odczuwać przygnębienie oraz spadek wigoru, przez co chętniej sięgamy np. po słodycze. Na efekty w postaci dodatkowych kilogramów nie trzeba długo czekać. Aby temu zapobiec, wystarczy pamiętać o kilku prostych zasadach komponowania codziennego jadłospisu.

 

Podkręć metabolizm

Starajmy się jadać mniejsze porcje składające się ze zróżnicowanych składników, ale częściej – dzięki temu unikniemy przeciążenia układu trawiennego. Aby zadbać o prawidłową  aktywność przemian metabolicznych, przed wyjściem z domu zjedzmy pożywne śniadanie np. płatki owsiane z owocami lub sałatkę z dodatkiem orzechów i słonecznika. – Trawienie pobudzi również błonnik znajdujący się m.in. w surowych warzywach (brokułach, kapuście, marchwi) i owocach (śliwkach, jabłkach), a także pełnoziarnistych produktach zbożowych. Nie zapominajmy o piciu dużej ilości niegazowanej wody mineralnej (2 litry dziennie), a także o fermentowanych napojach mlecznych – jogurtach naturalnych, kefirach czy maślankach – mówi Zofia Urbańczyk, dietetyk z Naturhouse. Jednocześnie unikajmy pustych kalorii zawartych w słodyczach, a także gotowych dań typu instant, które jedynie zaburzają pracę metabolizmu i przyczyniają się do nadwagi.

 

Wzmocnij odporność

Właściwa dieta ma także duży wpływ na kondycję układu immunologicznego. O lepszą odporność powinniśmy zadbać już na początku jesieni. Poranną kawę możemy zastąpić szklanką wody z sokiem z cytryny i łyżeczką miodu. – Aby organizm mógł obronić się przez infekcjami oraz chorobą, wzmocnijmy go odpowiednią porcją witamin, zwłaszcza A i C oraz tych z grupy B. Ich źródłem są owoce (głównie cytrusy), warzywa, orzechy, a także mięso i przetwory mleczne. Pamiętajmy też o produktach zawierających cenny dla zdrowia beta karoten – papryce, dyni czy szpinaku – podpowiada dietetyk z Naturhouse. Przed chorobą uchronią nas również minerały, głównie cynk i żelazo zawarte w mięsie drobiowym, czerwonym, serach podpuszczkowych, przetworach zbożowych.

 

Zadbaj o dobry humor

Pozytywny wpływ na układ odpornościowy ma również dobry humor i pozytywne nastawienie. Starajmy się unikać stresu – nieregularne posiłki spożywane w biegu oraz zdenerwowanie powodują także odkładanie się tkanki tłuszczowej. Dopilnujmy, aby nasza dieta zawierała magnez, który ukoi układ nerwowy.

Nawet jeśli pogoda za oknem nie jest najlepsza, nie rezygnujmy z aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Ruch nie tylko pomaga spalić kalorie, ale korzystnie wpływa na zdrowie i tempo metabolizmu. Ponadto w trakcie wysiłku fizycznego wzrasta poziom wydzielania serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Długie spacery, jazda na rowerze, bieganie czy nordic walking pozwalają lepiej dotlenić organizm, wzmacniają odporność i skutecznie poprawiają humor.

 

Chcesz zadbać o prawidłowe nawyki żywieniowe i zmienić swój sposób odżywiania na zdrowszy? Skorzystaj z konsultacji dietetycznych w jednym z Centrów Naturhouse. Do końca listopada w ramach akcji „Uwaga Nadwaga” można zapisać się na bezpłatną wizytę, podczas której dietetyk wykona specjalistyczne pomiary ciała i oceni dotychczasowy sposób odżywania. Więcej informacji na temat kampanii oraz adresy Centrów Naturhouse można znaleźć na stronie: www.uwaganadwaga.com

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (17 głosów, średnia: 4,24 z 5)
zapisuję głos...
Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to odwiedzaj nas regularnie i czytaj codzienne newsy. Za każe odwiedziny dostajesz punkty, za które możesz otrzymać różne nagrody – bez żadnych opłat. Jeśli chcesz się zarejestrować kliknij.

Chcesz wiedzieć więcej o naszym programie? Kliknij: Zasady w pigułce
Komentarze
  1. Zdjęcie profilowe magda6915
    magda6915  6 października 2012 10:04

    Ja przekonałam się właśnie że aktywność fizyczna, oraz np miksowane owoce z jogurtem naturalnym i kefirem to ogromne dobrodziejstwo, zdecydowanie lepiej się czuję kiedy się więcej ruszam:)

    Odpowiedz
  2. Zdjęcie profilowe Dominika
    Dominika  6 października 2012 12:12

    ruch to zdrowie

    😉

    Odpowiedz
  3. Zdjęcie profilowe Mary-Kate
    Mary-Kate  7 października 2012 16:09

    Ruch to endorfuny czyli hormony szczęscia, i jeśli zapytam kto nie chce być szczescilwy raczej nie zobaczę łapek w górze prawda. Więc kobietki nawet najmniejszy ruch np szaleństwo przy ulubionej muzyce „poprawia” nas. Ja aktualnie skaczę przy One direction choć zaznaczam że z nastolatką nie mam nic wspólnego. Pozdrawiam *

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

?>