Dziecko od A do E – witaminy dla niejadków

Po ukończeniu nauki w przedszkolu dzieci czeka zupełnie nowe wyzwanie – szkoła to miejsce, gdzie zawrzeć będą musiały nowe przyjaźnie, podejmą nowe obowiązki i zaczną poznawać podstawowe informacje na temat otaczającego ich świata. Choć wydawać by się mogło, że z każdym dniem robią się coraz bardziej samodzielne, nadal wymagają naszej opieki i troski – zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie zdrowotne. Nasze pociechy zupełnie inaczej radzą sobie z otaczającym nas środowiskiem, a ich organizm powoli zbliża się do okresu dojrzewania, który może okazać się jednym z najtrudniejszych etapów ich życia. Aby wkroczyły w niego w pełni zdrowe, musimy zapewnić im idealny start.

Dieta od dziecka?

Niestety, kłopoty żywieniowe to bardzo częsty problem u dzieci w wieku szkolnym. Już w przedszkolu pojawiają się pierwsze dzieci, które odmawiają spożywania niektórych potraw lub składników. Zazwyczaj zdarza się, że tym, co okazuje się barierą nie do przeskoczenia są owoce. Charakterystyczna tekstura i kwaśny smak owoców u niektórych przedszkolaków wywołuje niechętny grymas i protest ujawniający się nader często przy okazji tzw. „buntu 3-latka”. Panie pilnujące i zajmujące się dziećmi próbują wielu różnych sposobów, ale niestety bardzo często kończy się to fiaskiem. Zabiegani rodzice rozkładają w tej sytuacji nierzadko ręce i po czasie zauważa, że dziecko ogółem stało się bardzo wybredne, a nawet traci na wadze. Zrozpaczeni rodzice jeżdżą więc z dziećmi do miejsc, gdzie mają pewność, że bez problemu je nakarmią. Okazuje się wtedy, że pojawił się zgoła odwrotny problem – nadwaga. Jest to przykre zjawisko u rozwijających się malców, ale bardzo często współcześnie występujące. Dzieci takie niestety powinny przestrzegać zbilansowanej diety i oduczać się nawyków jedzeniowych, które wyrobiło sobie dotychczas.

Natura czy suplement?

Aby zapobiec komplikacjom tonący w panice opiekuni chwytają się brzytwy, jaką jest zmuszanie dziecka do jedzenia potraw, w tym owoców na siłę. Jest to przemoc jak każda inna i niestety trudno stwierdzić jak wpłynie ona na dalszy rozwój emocjonalny dziecka i w jakim kierunku zadziałają nasze działania. Niektóre dzieci w ten sposób nabywają wstrętu do owoców na całe życie, a tego nie chcemy. Przeciwieństwem takiego ryzyka jest łagodne, ale stanowcze przekonywanie dziecka. Jeszcze lepszą drogą jest przekonywanie dziecka zdrowymi łakociami pełnymi witamin. Popularne żelki witaminowe są jedną z wielu opcji, jakie możemy wykorzystać. Oczywiście naturalne źródło egzogennych związków (takich, których nasz organizm potrzebuje, a nie potrafi sam wytworzyć) to wszystkie produkty bezpośrednio pochodzące od roślin i zwierząt, składniki domowo przygotowanych potraw. Suplementy w postaci żelek z witaminami pozbawione są jednak zbędnych ulepszaczy i zawierają te same formy niezbędnych substancji występujących w przyrodzie. W dodatku ich ilość jest zbalansowana, by uniknąć przedawkowania.

Abecadło zdrowego malucha

Na stronie http://www.vibovit.pl/produkty/witaminy-dla-dzieci-8-12-lat/vibovit-uczen/vibovit-literki-zelki/ znajdziemy przykładowy przysmak dla naszego malca wraz z jego składem. Są to żelki z literkami – świetna okazja, by dziecko dobrze się ich nauczyło. My z kolei zajmijmy się choć niektórymi literami i cyframi, które stanowią o samopoczuciu potomstwa. Chętnie podajemy dzieciom witaminę C podczas przeziębienia zapobiegając spadkom jego odporności. B9, czyli kwas foliowy popularny jest wśród mam jeszcze w czasie ciąży, ponieważ jest niezbędny do prawidłowego wytworzenia cewy nerwowej u dziecka, która jest prekursorem ośrodkowego układu nerwowego. O witaminie D wiemy doskonale, że odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu się kośćca oraz pięknych zębów.

Te i wiele innych witamin składa się na mieszankę stanowiącą prawdziwą wyprawkę do szkoły. Jeśli nie potrafisz przekonać dziecka do owoców, spróbuj pokazać mu słodycz, która zapewni mu zdrowy uśmiech. Kto wie, może w końcu bunt minie, a ciekawość przezwycięży uprzedzenia? Tak czy inaczej – pokojowe rozwiązania zawsze są lepsze.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (85 głosów, średnia: 4,65 z 5)
zapisuję głos...
Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to odwiedzaj nas regularnie i czytaj codzienne newsy. Za każe odwiedziny dostajesz punkty, za które możesz otrzymać różne nagrody – bez żadnych opłat. Jeśli chcesz się zarejestrować kliknij.

Chcesz wiedzieć więcej o naszym programie? Kliknij: Zasady w pigułce
Komentarze
  1. Zdjęcie profilowe martucha180
    martucha180  27 kwietnia 2017 11:07

    Vibovit – smak dzieciństwa!

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Aldona81
      Aldona81  27 kwietnia 2017 11:12

      Vibowit „na sucho” 😀😀😀😀😀

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe martucha180
        martucha180  27 kwietnia 2017 18:14

        Dokładnie tak! Z torebki! Palce się wkładało, maczało i zlizywało. Chętnie i teraz bym to zrobiła, ino Vibovitu brak. Ech te dzieciństwo i sentymenty… 🙂

        Odpowiedz
        • Zdjęcie profilowe Jaworka
          Jaworka  29 kwietnia 2017 11:37

          Wspomnienia taki na sucho najlepiej smakował a teraz daje swoim dzieciom

          Odpowiedz
          • Zdjęcie profilowe martucha180
            martucha180  29 kwietnia 2017 12:40

            Czyli u Ciebie to już tradycja się tworzy. I bardzo dobrze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.